Zamknięty przez: Boru 11 Kwiecień 2010, 21:28 |
x czy Y? |
| Autor |
Wiadomość |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 4 Listopad 2009, 21:06
|
|
|
| devastator napisał/a: | | Przeprowadzasz się do domu na wsi, wybierasz jedno zwierzę domowe: będzie to koza czy kot? |
Koza, bo można ją zyskownie sprzedać. Chyba nie umiałbym się samodzielnie opiekować jakimkolwiek zwierzęciem, szczególnie w wypadku chorób, porodów, kontuzji... Ech, dziwne, że nasi przodkowie żyli nieporównywalnie bardziej brutalnie i dzisiaj trudno już pewnie wyobrażalne okrucieństwo (np. tortury lub egzekucje) było ich codziennością, ale z drugiej strony byli odpowiedzialni za o wiele większą liczbę istot (zwierząt domowych) niż obecnie...
Mieć 300 postów czy 301 postów?
Żartuję, przepraszam.
Kontynuując: mieszkać w pobliżu lasu z owocami (jagody, jeżyny, poziomki itp.) czy lasu grzybnego? |
|
|
|
 |
Klaud
Fantastic!


Pomogła: 3 razy Wiek: 34 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 472 Skąd: Mazańcowice/Kraków
|
Wysłany: 4 Listopad 2009, 21:10
|
|
|
Ech... napisałam odpowiedź, wybierając kota, ale Vin mnie ubiegł.
Las z owocami, ponieważ uwielbiam maliny i jeżyny, a wszelkie grzyby darzę nienawiścią wielką i nieskończoną.
Być Werterem czy być Hamletem? |
_________________ Piętra: 1053 || Combo: 403 || NML: 728 || UNML: 271 || NO-H2O: 611 || NO-H2O+Combo: 238 || CCC1: 169
 |
|
|
|
| |
|
|
Profil FLD: 11954 IT Code:
|
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 5 Listopad 2009, 16:44
|
|
|
Być Werterem, bo młody. Młodość jest chyba ważniejszym przymiotem niż cokolwiek, czym cieszył się Hamlet.
Nosić szalik na wewnątrz czy na zewnątrz kurtki? |
|
|
|
 |
devastator
Fantastic!


Wiek: 36 Dołączył: 01 Kwi 2004 Posty: 331 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 5 Listopad 2009, 21:14
|
|
|
Na zewnątrz, wygodniej poprawić i w ogóle normalniej wygląda.
Złotówka czy euro? |
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 21 Listopad 2009, 08:39
|
|
|
| Cytat: | | Złotówka czy euro? |
Złotówka. Złotówka budzi skojarzenia ze srebrnikami i miedziakami (a to bardzo ładne słowa), natomiast euro może się skojarzyć co najwyżej z... amero - a tego typu abrewiacje nie brzmią szczególnie atrakcyjnie (nowomowa...).
Nauczyć się łaciny czy francuskiego? |
|
|
|
 |
Klaud
Fantastic!


Pomogła: 3 razy Wiek: 34 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 472 Skąd: Mazańcowice/Kraków
|
Wysłany: 21 Listopad 2009, 11:57
|
|
|
Trudne pytanie. Uczę się łaciny (choć nie z własnej woli), mając świadomość, że nie przyda mi się ona tak naprawdę do niczego. Z kolei francuski jest językiem, którego nie chciałabym się uczyć, gdyż straciłabym nerwy i powykręcałabym sobie język na próbie wymówienia poszczególnych słów.
Koniec końców, wybieram łacinę. Lepsze jest znane „zło” od nieznanego
Mieć AH5N1 czy AH1N1? |
_________________ Piętra: 1053 || Combo: 403 || NML: 728 || UNML: 271 || NO-H2O: 611 || NO-H2O+Combo: 238 || CCC1: 169
 |
|
|
|
| |
|
|
Profil FLD: 11954 IT Code:
|
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 21 Listopad 2009, 20:04
|
|
|
| Klaud napisał/a: | | Uczę się łaciny (choć nie z własnej woli), mając świadomość, że nie przyda mi się ona tak naprawdę do niczego. |
Możliwe. Ale... nie będę tutaj podawał na siłę wymyślonych przykładów, gdzie mogłaby ona pomimo pozorów okazać się użyteczna sama w sobie, jako język, ale powiem, że mi jej znajomość przysporzyłaby dużo przyjemności podczas nauki angielskiego. Kiedy przyjdzie czas, że człowiek chce poznawać słowa typu vociferous, loquacious, surreptitious czy vicissitude, odkrywanie, że zawierają one łacińskie cząstki wyzwala wspaniałe uczucia. (Pomijając już to, że znajomość ich etymologii jest chyba jedynym sposobem, w jakie można je zapamiętać).
| Cytat: | | traciłabym nerwy i powykręcałabym sobie język na próbie wymówienia poszczególnych słów |
Hm? Przecież we francuskim chyba 50% głosek jest nieme.
| Cytat: | | Mieć AH5N1 czy AH1N1? |
AH1N1. Jeśli założymy, że poszczególne szczepy(?) wirusa były nazywane (i numerowane) w kolejności ich odkrywania, a także że odkrywano je w kolejności ich powstawania (mutowania?), to oznacza to, że AH1N1 jest ewolucyjnie (chyba - bo właściwie kto wie, czy wirusy ewoluują?) starszy od AH5N1. A to oznaczałoby, jeśli pomyśleć racjonalnie, że jest jego słabszym, mniej zaraźliwym lub mniej efektywnym pierwowzorem. Zatem potencjalnie i jego działanie byłoby mniej zabójcze. I dlatego go wybieram. (Oczywiście powyższą teorię wymyśliłem, najprawdopodobniej jest zupełnie bezsensowna).
Z jakiej formy komunikacji lepiej jest zrezygnować: z e-maila czy z instant messaging (Jabber, GG itp.)? |
|
|
|
 |
devastator
Fantastic!


Wiek: 36 Dołączył: 01 Kwi 2004 Posty: 331 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 30 Listopad 2009, 17:06
|
|
|
| Cytat: | | Hm? Przecież we francuskim chyba 50% głosek jest nieme. |
Nie o to chodzi, ten język ma jakieś 5 samogłosek więcej od nas i chcąc prowadzić rozmowę na poziomie wypada umieć je wypowiadać, co może być dość ciężkim zadaniem.
| Cytat: | | Z jakiej formy komunikacji lepiej jest zrezygnować: z e-maila czy z instant messaging (Jabber, GG itp.)? |
Najchętniej zignorowałbym drugą opcję za samo napisanie jej po angielsku, ale niech będzie: wybieram rezygnację z "Jabbera, GG itp." bo w przeciwieństwie do e-maila nie pozwalają one na załatwianie wielu oficjalnych spraw przez internet.
Ustawa o uczynieniu Święta Trzech Króli dniem wolnym od pracy - za, czy przeciw? |
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 30 Listopad 2009, 17:55
|
|
|
| tyś napisał/a: | | jam napisał/a: | | Z jakiej formy komunikacji lepiej jest zrezygnować: z e-maila czy z instant messaging (Jabber, GG itp.)? |
Najchętniej zignorowałbym drugą opcję za samo napisanie jej po angielsku |
A jaki masz dla niej polski zamiennik, który oznaczałby nie program, za pomocą którego dokonuje się komunikacja, ale samą wiadomość (w ten sposób, aby termin ten odpowiadał wspomnianym przeze mnie w pytaniu e-mailom, a nie programom służącym ich wymianie tj. klientom pocztowym)? Pamiętajmy, że musi być on zrozumiały dla przeciętnego czytelnika. "Wiadomość internetowa"? "Wiadomość przekazywana za pomocą komunikatorów internetowych"?
| Cytat: | | Ustawa o uczynieniu Święta Trzech Króli dniem wolnym od pracy - za, czy przeciw? |
Za (o ile nie będzie szedł za tym ogólny, ustawowy zakaz pracy obowiązujący nawet osoby, które byłyby ku niej chętne). Święto, o którym mówisz następuje ponoć dwa dni po moich urodzinach, a więc może za jego udziałem będę się mógł w następnych latach cieszyć jakimś świątecznym kombosem.
Wyjść na miasto z głową mokrą po kąpieli czy wrócić do domu w całkowicie przemoczonych butach? (Sam nie wierzę, że o to zapytałem). |
|
|
|
 |
devastator
Fantastic!


Wiek: 36 Dołączył: 01 Kwi 2004 Posty: 331 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 30 Listopad 2009, 20:38
|
|
|
| Vinyanov napisał/a: | | A jaki masz dla niej polski zamiennik, |
Nie wiem, za mniejszy grzech na pewno uznałbym użycie wyrażenia "komunikator" albo "przez komunikator". Ale to była twoja wypowiedź i na twoich barkach spoczywał obowiązek odpowiedniego jej sformułowania.
Czepiam się, ale wprowadzanie do języka obcych wyrażeń, zwłaszcza tak obrzydliwych jak "instant messaging" ( ) uważam za dużo gorsze od utrwalania już zadomowionych.
| Vinyanov napisał/a: | | Wyjść na miasto z głową mokrą po kąpieli czy wrócić do domu w całkowicie przemoczonych butach? |
Przy mojej fryzurze - to drugie
W najbliższych wyborach - zostać prezydentem, czy premierem? |
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 7 Grudzień 2009, 00:15
|
|
|
| devastator napisał/a: | | W najbliższych wyborach - zostać prezydentem, czy premierem? |
Zostać prezydentem. "Praesidere" oznacza dosłownie, jak się zdaje, "zasiadać". A zasiadanie gdzieś, o ile nie trzeba następnie wstawać, jest wielce wygodne. (Nawiasem, dosłowne znaczenie zwrotu "zostać prezydentem" staje się w tym momencie zabawne, bo wzajemnie sprzeczne). A tymczasem przewodzenie czemuś, stanowienie awangardy, bycie na czele czegoś - co sugeruje prawdopodobnie etymologia słowa "premier" - nie wydaje się zezwalać na równie łagodny i spokojny tryb działalności. Nie odpowiada mi to.
Beztalenciem i osobą wybitną w jakich dwóch dziedzinach, odpowiednio, lepiej jest być? Rysunku i słuchu muzycznego czy słuchu muzycznego i rysunku? |
|
|
|
 |
szczoo17
Wow!


Wiek: 30 Dołączył: 05 Lis 2009 Posty: 98 Skąd: Z Kruszwicy
|
Wysłany: 10 Grudzień 2009, 14:40
|
|
|
Beztalenciem rysunku, osobą wybitną słuchu muzycznego. Nie chwaląc się mam dość dobry słuch (a przy moich rysunkach byście się popłakali ze śmiechu ) i ogólnie lubie muzykę (mam z kumplem garażowy zespół).
Kiełbaska z grilla czy ogniska?? |
|
|
|
 |
devastator
Fantastic!


Wiek: 36 Dołączył: 01 Kwi 2004 Posty: 331 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 11 Grudzień 2009, 21:54
|
|
|
Z grilla, bo wygodniej, chociaż obie opcje są kuszące.
Skoro jesteśmy w temacie, mój dzisiejszy dylemat:
Bułka pizzowa z keczupem, czy pieczarkami? |
|
|
|
 |
Klaud
Fantastic!


Pomogła: 3 razy Wiek: 34 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 472 Skąd: Mazańcowice/Kraków
|
Wysłany: 11 Grudzień 2009, 23:21
|
|
|
Z keczupem. Nie lubię pieczarek.
Crunchips o smaku kebaba z cebulką czy chakalaka? |
_________________ Piętra: 1053 || Combo: 403 || NML: 728 || UNML: 271 || NO-H2O: 611 || NO-H2O+Combo: 238 || CCC1: 169
 |
|
|
|
| |
|
|
Profil FLD: 11954 IT Code:
|
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 12 Grudzień 2009, 06:31
|
|
|
| Klaud napisał/a: | | Nie lubię pieczarek. |
Hehe, wspominasz to tu drugi raz, więc twoja niechęć do nich chyba faktycznie ma głębokie podstawy.
| Klaud napisał/a: | | Crunchips o smaku kebaba z cebulką czy chakalaka? |
Ani takie, ani takie. W ogóle nie lubię chipsów. Sprawiają, że chcę jeść, ponieważ pobudza mnie do tego ich zapach i konsystencja - a jedzenie (tj. głód, nienasycenie) powinno być funkcją potrzeb organizmu (braku energii, wody, określonych pierwiastków chemicznych...), a nie natężenia moich zachcianek czy pragnień w danej chwili. Przypuszczam, że korektory i wzmacniacze smaku to coś w rodzaju muzyki - coś, co istnieje wyłącznie dla przyjemności...
Jabłka, banany czy pomarańcze? |
|
|
|
 |
devastator
Fantastic!


Wiek: 36 Dołączył: 01 Kwi 2004 Posty: 331 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 12 Grudzień 2009, 18:37
|
|
|
| Vinyanov napisał/a: | | Ani takie, ani takie. |
Ale czy taka odpowiedź jest dozwolona?
| Cytat: | | Jabłka, banany czy pomarańcze? |
A tym bardziej takie pytanie? Sprawdzasz nas? |
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 12 Grudzień 2009, 18:44
|
|
|
| devastator napisał/a: | (...) czy taka odpowiedź jest dozwolona? A tym bardziej takie pytanie? Sprawdzasz nas? |
Zakładam, że twoje pytanie brzmi: Sprawdzam was czy nie?
Moja odpowiedź: nie. Nie sprawdzam. A jeśli już, to raczej z historii tego tematu. Odpowiedzi "ani-ani" oraz "i-i" ("i to, i to") są bowiem dozwolone i bywały, o ile pamiętam, podawane wielokrotnie (podobnie jak pytania złożone z trzech lub nawet większej liczby alternatyw). Może niewskazane byłoby, aby zaczęły nagle stanowić większość udzielanych odpowiedzi w ogóle, ale jeśli służą wyrażeniu czyjejś autentycznej (i silnej) opinii, to będą oczywiście mile widziane.
Aha, pytanie...
Gdybyś miał wolny dzień i postanowił spędzić go w domu, w jaki sposób - z własnej, nieprzymuszonej woli - wolałbyś poruszać się po mieszkaniu: z zawiązanymi oczami czy używając wyłącznie lewej ręki? |
|
|
|
 |
jaraf
Eextreeme!


Pomógł: 1 raz Wiek: 28 Dołączył: 11 Mar 2008 Posty: 174 Skąd: Z pewnej wsi ;)
|
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 11:09
|
|
|
Z zawiązanymi oczami, bo wtedy mogę używać obu rąk i nóg
Świeże powietrze czy dom ? |
_________________ Combo : 365 | Floor : 1066 | FML : 290 | NML : 566 |
|
|
|
 |
devastator
Fantastic!


Wiek: 36 Dołączył: 01 Kwi 2004 Posty: 331 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 15:39
|
|
|
| Vinyanov napisał/a: | | Odpowiedzi "ani-ani" oraz "i-i" ("i to, i to") są bowiem dozwolone i bywały, o ile pamiętam, podawane wielokrotnie (podobnie jak pytania złożone z trzech lub nawet większej liczby alternatyw) |
nie zauważyłem, myślałem, że zasady są bardziej sztywne.
| jaraf napisał/a: | | Świeże powietrze czy dom ? |
Świeże powietrze, chociaż jak wyglądam za okno...
Wolelibyście globalne ocieplenie, czy ochłodzenie? |
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 16:40
|
|
|
Globalne ochłodzenie. Na ulice będzie wtedy wylegało mniej pół- i ćwierćnagich ludzi, rześki, zimny i śnieżny klimat Podlasia zapanuje w całej Polsce, rejony na południe od Bałtyku upodobnią się może do krajów skandynawskich, devastator będzie zmuszony zauważyć, że mroźne powietrze to w istocie jest świeże powietrze, Arabowie, Afrykanie i Latynosi trochę ochłoną, a w lasach tropikalnych wyzdycha paręset tysięcy gatunków wijów itp. karaluchów.
Icy Tower Facebook a Icy Tower Mobile - gdyby jedna z tych gier miała zniknąć, tak jakby nigdy jej nie było, którą byś skazał na taki los? |
|
|
|
 |
|
|